Pages

Thursday, 31 March 2011

Tuscany Tour!




Counting down days to my new trip! 

On 21th of April i'm starting my travel around Tuscany. 
Already bought tickets to Bergamo (old town close to Milan), booked hotels and a car. 
Now i'm thinking what kind of pictures i will make there. 
Photos full of sun that's for sure, 
and yellow like these photos made in Tuscany from Flickr.com

1. Tuscany Castle Land by Foto Iervolino. 
2. I am back at flickr and in Tuscany by Giuseppe Toscano
3. Untitled by Zitona - isn't this girl lovely? Can't wait to eat whole plate of original italian pasta!
4. I will be also on the coast near Portofino, like here - summertime by Aurora D.
5. Hope to see at least one that incredible sunrise like - Tuscany mist by Michal Vitásek

Soon i will write more about my preparations
 to this exciting trip! 
If someone here have any advices about travel to North Italy 
please, feel free and write in comments!

Monday, 28 March 2011

Drink of the Week



Fresh smoothie to make Monday morning better!

mix:
Orange juice ( i used red oranges from Sicily)
Mango (cut into peaces)
and if you want, add Banana

Sunday, 27 March 2011

My sweet honey yellow




I collect stuff in color of honey yellow
I think this might be the most perfect color of all.



W tym czasie, w ogrodzie pierwsze liście wyszły z ziemi.

Saturday, 26 March 2011

Twarożek



Twarożek to kultowe śniadanie kobiet w mojej rodzinie. 
Biały serek to podstawa żywienia mojej mamy i babci 
( pewnie wszystkich prababć do 6 pokolenia,
tylko nie mam na to dowodów).



Na zdjęciu twarożkowi towarzyszy 
niezrównany - Chleb pełnoziarnisty.

Friday, 25 March 2011

Ciche


Takie ciche zdjęcia. 




Thursday, 24 March 2011

Lighthouse

Lighthouse, Gibraltar. 
(zoom to download for desktop wallpaper)


Przez przypadek znalazłam to zdjęcie ostatnio na dysku. 
Po kliknięciu można zapisać je w dużym formacie - w sam raz na tapetę.
Fotografię wykonałam podczas niesamowitej zawieruchy wiatro-wodnej na Gibraltarze 
(dokładnie na najbardziej na południe wysuniętym krańcu Europy). 
Wiatr po wyjściu z samochodu prawie urwał mi głowę i zepchnął do morza, 
jak to mnie nie pokonało, chlusnął we mnie wodą z bijących o skały fal. 
Ta niesamowita walka z naturą dodała mi tylko energii. 
Trudno jest teraz zrozumieć uspokajającą i melancholijną aurę zdjęcia, 
które powstało w tak sztormowych okolicznościach.

Wednesday, 23 March 2011

Kolibry na ścianie


Ewa wróciła! Teraz już wszystko znowu będzie dobrze.
Tajska zupa z liśćmi limonki, włoska sałatka i kolibry na ścianie,
...białe wino
i od razu nam lepiej.


Tuesday, 22 March 2011

Ostatni zimowy spacer









Ostatni dzień astrologicznej zimy, 
naturalna natura i nienaturalne miny.


 
 zoom to see marzanna
 
Na fotografii: Ostatnia droga marzanny. 
Komentarz: Jakie miasto taka wiosna.


Monday, 21 March 2011

P+J





Pineapple + Jogurt for very good monday morning.

Sunday, 20 March 2011

Mat i Ster


Fot.  nr  3,4 i 5 by Mat

Matełuszowe oblewanie magistra i inżyniera w Sto Dwa.

Saturday, 19 March 2011

Saint Eustachio Love


"Sant'Eustachio Il Caffè is an ancient Coffee Shop 
and Roaster that was born in the thirties. 
Located in the heart of Rome, 
in front of the Senato della Repubblica palace,
 it is just a few steps away from Piazza Navona and the Pantheon."

Filiżanki do espresso z Sant'Eustachio to mój największy skarb przywieziony z Rzymu. Już sam kształt, kolor i miejsce gdzie je kupiłam wystarczyłyby by uznać je za wyjątkowe. Jednak jak wszystko, co wiąże się z Rzymem nie jest po prostu wyjątkowe. To miasto i wszystko co jest z nim związane powinno określać jakieś nad-słowo, ponad-wyjątkowe, arcy-wyjątkowe.

Sobotnia noc botellone rozpoczęta pod koloseum, picie porto przy fontannie na przeciwko Panteonu... spacer do Piazza Navona. Magia "condividi le tue emozioni". W taką noc Alex pokazał mi "najlepszą kawiarnię w Rzymie". Oczywiście nie uwierzyłam mu. Bo kto by słuchał Kalabryjczyka upierającego się, że słoń Berniniego został przywieziony z Egiptu razem z kolumną. 
Jednak w inny deszczowy wieczór wracając z Zatybrza, postanowiłam sprawdzić co kryje się pod błękitnym neonem Sant'Eustachio. Dosłownie i w przenośni pierwszy raz w życiu coś odebrało mi mowę. Pierwsze słowa jakie udało mi się wyjąkać po wyjściu z kawiarni brzmiały... skoro włoska kawa jest najlepsza na świecie, a ja jestem w Rzymie,
 to to jest prawdopodobnie... najlepsza kawa na świecie.

video

Friday, 18 March 2011

piątecznie piątkowo


Weekend czas zacząć! 
I to nie byle jaki ale 
ostatni tej zimy! 


Poniżej załączam kilka ciekawych linków, 
które uzbierałam podczas tygodnia:


Mam ochotę na taką marmoladę

Zachwycam się nowym kształtem 
i zapachem perfum Banana Republic

Znowu czytam Zucha i o 13 
wącham zupki chińskie w pracy.

Uważam też, że ta ławka 
nie wyglądała by źle w moim ogrodzie.

Żałuję, że już wszystkie 
takie lampy są wysprzedane.

Zastanawiam się czy Egg Watchers 
pomoże wreszcie ugotować 
dobrze jajka na miękko. 
Bo od przeprowadzki mam 
z tym ogromny problem.

Wednesday, 16 March 2011

lata na osiedlu




1988-2011
W tym roku ostatecznie przestałam czuć, że tu mieszkam. 
Nostalgia do tego miejsca związana jest już tylko z dzieciństwem. Przeszłością, która jest już zamknięta. 
Ktoś inny mieszka w moim M3 i słucha o 12 elektronicznego dzwięku dzwonu dobiegającego z kościoła.



Tuesday, 15 March 2011

Sereczyn



Niedzielny wypad pod Łódź. 
Oficjalne otwarcie turnusu chodzenia w trampkach 
i jedzenia na świeżym powietrzu. 

Weekendy zaczęłam doceniać od czasu jak w tygodniu 
nie mam czasu na chwilę z sobą. 
Mateusz uprzedzał, 
że etat i studia zaoczne zabierają całe życie.

Choć jak się zastanowić to nie mam czasu na chwilę z sobą, 
ale na spotkania z przyjaciółmi ciągle tak :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...