Pages

Monday, 31 January 2011

Zimowa zupa z ciecierzycy


Taka zupa z ciecierzycy 
to całkiem skomplikowane licho. 
Dodaje się do niej bez końca pyszne składniki, 
póki nie wygląda jak błotko. 
...ale jakie pyszne błotko :)

ps. właśnie się dowiedziałam, 
że to co wsypałam do zupy 
to nie ciecierzyca tylko soczewica była. 
W takim razie na zdjęciu 
i w brzuszku to zupa soczewicowa,
na bazie przepisu Jamiego :)

Wednesday, 26 January 2011

Typoholic Anonymous









Zdjęcia z jednego z najciekawszych wieczorów tego roku. 
Z ogromnymi podziękowaniami dla Dany za zaproszenie.  
Szkoda tylko, że nie było mnie na większości prezentacji.

Saturday, 22 January 2011

Lampki


Lampki po okresie świątecznym wyglądają tak psychodelicznie...

Friday, 21 January 2011

InDesign i białe wino.


InDesign i białe wino.

Dzisiaj dołączyłam do pinterest
Uwielbiam nowe strony od których się szybko uzależniam. 
Ostatnio nie robię nic innego.
Dzisiaj nie robiłam nic innego.
A teraz pójdę spać.

Wednesday, 19 January 2011

orange orange


Monday, 17 January 2011

La Famiglia








Podobno najlepsza włoska restauracja w Krakowie. 
Zdjęcia zrobiłam dwa lata temu, 
kiedy skoczyłyśmy tam z Szyszką
 zaraz po pracowitych wakacjach.
Best Italian restaurant in Cracow.
Autumn 2009

Saturday, 15 January 2011

Malinowe Babeczki w Sobotę Rano



Jogurtowe babeczki z ogrodowymi malinami
Weekendowe polepszanie humoru. Za oknem deszcz, 
błoto i to co wyjrzało z pod śniegu i nie są to białe kwiatki. 
Zostajemy więc w domu, a nawet zapraszamy gości. 
Chciałyśmy zrobić powalające jogurtowe babeczki, 
bez użycia cukru tylko z malinowym miodem 
z Krakowskiego Kredensu i mrożonymi malinkami zerwanymi latem w ogrodzie. 
Niby jest to co miało być tylko jakoś tak trochę oklapło. 
Cóż może nie są piękne, ale na pewno zdrowe :)

Friday, 14 January 2011

Śniadanie z Awokado






Śniadanie z Awokado
Ostatni mglisty poranek tego tygodnia, bo już jutro zaczyna się weekend. 
Dużo teraz marzę o domku przy plaży w Portugalii. Takie śniadanie z awokado i kawa. 
Za oknem gdzie będą rosły moje bananowce może nawet być mgła... ale taka która przychodzi z oceanu.

Jeśli chodzi o totalne awokadowe szaleństwo to polecam pastę 
z rozgniecionego awokado z tuńczykiem w oliwie z oliwek. 
Na podpieczonym ciemnym chlebie z dynią smakuje jak marzenie. 

Thursday, 13 January 2011

Declaration of Dependence


Dzisiaj rozkoszuje się nowym wystrojem pokoju
 i dyskografią Kings od Convenience.

Wednesday, 12 January 2011

Pineapple Expressem





Ekspresowa sałatka z ananasa. 
Nasze wariacje na temat bardzo prostej ale przepysznej sałatki
 jaką można zjeść w Sofie na Piotrkowskiej. 

Sunday, 9 January 2011

I doubt if it's a good day

"Good morning, Pooh Bear," said Eeyore gloomily. 
"If it is a good morning," he said. 
"Which I doubt," said he.

Thursday, 6 January 2011

Peanut Butter



Na zimowa depresje, przeziębienie zmęczenie lub po prostu jako kompan przy wylegiwaniu się w łóżku - masło orzechowe! O jego konsystencji i zaskakującym smaku z pewnością napisano wiele modernistycznych wierszy których tu nie przytoczę bo nie znam ale na pewno gdzieś są. Bo jak można go nie kochać?

Wednesday, 5 January 2011

Walls in small town








Moja mała obsesja - ściany. Nigdy nie planowalam ani nie planuje ich fotografować. Jednak z każdego nawet najmniejszego wyjazdu mogę wybrać zdjęcia do tego foldery. Czego bym się w jakimś mieście nie starała fotografować to zawsze najwiecej będzie tych skrawkow budynków. Rzadko obejmuje kadrem całość sceny czy budynku. Uwielbiam wybierać te tylko moje fragmenty te które ja widzę i które tworzą niepowtarzalna wizje mojego miejsca. Zdjęcia nigdy nie pokazują miejsc takimi jakie są. To moje bardzo subiektytwne spojrzenie, które z jednej strony nie mówi prawdy o miejscu ale z cała pewnością jest szczere w kwestii portretu autora.

Tuesday, 4 January 2011

Monday, 3 January 2011

Sunday, 2 January 2011

Olomuc



Saturday, 1 January 2011

2010





















Takie podsumowanie minionego roku w obrazkach.

Pierwsze zimowe zdjęcia. Hiszpania w Maju. Gibraltar. Najdelikatniejsze ciasteczka na świecie w Paryżu. Miesiąc mieszkania na Legionów z Szyszka i Sonia. Pikniki w Łodzi. Wesele Michałka ( Gratulacje!) Poranki po wakacyjnych środach w Biblio. Mój nowy rower. Jesień z przemyśleniami i wyjazdem do Rzymu. Święta, Sylwester. . .

Życzę wszystkim którzy to czytają i tym co tego nie robią Szczęśliwego Nowego Roku!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...