Pages

Friday, 19 November 2010

Hyperkulturemia

"Stendhal syndromeStendhal's syndromehyperkulturemia, or Florence syndrom

is a psychosomatic illness that causes rapid heartbeat, dizziness, fainting, confusion and even hallucinations when an individual is exposed to art, usually when the art is particularly beautiful or a large amount of art is in a single place."




"Nazwa tego zjawiska wywodzi się od opisanej w pamiętnikach z 1817[2] francuskiego pisarza Stendhala słabości, której doznał on przyjechawszy do Florencji po zwiedzeniu galerii Uffizi, odwiedzeniu grobu Dantego w kościele Świętego Krzyża, obejrzeniu "Dawida" Michała Anioła. Musiał po tych wrażeniach kilka dni spędzić w łóżku z gorączką, a kiedy zdecydował się wyjść ponownie na ulice miasta – doznawał znów, jak sam to opisał, "gwałtownego kołatania serca"."

Pierwszego dnia mojego pobytu w Rzymie podczas pierwszej kolacji. Chwilę po spożyciu pieczonych kuleczek z ryżu z wypływającą z środka mozarellą, bakłażanów z kwiatem cukinii zapiekanych w cieście do tego białej pizzy z prosciutto, moje serce ruszyło się ze swojego miejsca i zaczęło wyczyniać niepokojące harce przez na tyle długi moment, żebym zdążyła zwizualizować sobie podróż karetką przez szalone ulice Rzymu. Dwa dni później moja siostra zapadła na dwu dniową gorączkę, w nocy sięgającą 40 stopni połączoną z halucynacjami ( do ich opisu nie jestem jednak upoważniona).


I Ty idąc do Powszechnego myślisz, że się odchamiasz? 


Thursday, 18 November 2010

niebieska osa


Byłam na wycieczce... przygotujcie się na zalew zdjęć :)
Na początek leci niebieska osa, pomyśleć, że tam to coś tak normalnego podjechać niebieskim skuterkiem do pracy. A w tym czasie rozemocjonowana Polka sfotografuje taką oto Vespę z palmą w tle jako jeden z symboli najcudowniejszego miasta świata - Rzymu!

Tuesday, 2 November 2010

ze zrozumieniem


Byłam wczoraj na cmentarzu. Raczej nie ja jedyna. Zwróciłam uwagę na wiele dzieci, które zazwyczaj dość nudzą się i męczą podczas tego święta. Pomyślałam, że komercyjny i zachodni świat wprowadza dzieci w święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy ale brakuje wprowadzania dzieci w te bardziej nasze typowo polskie święta i zwyczaje. Wpadł mi do głowy pomysł na ilustrowaną książeczkę dla dzieci opowiadającą o naszych świętach i zwyczajach w Polsce. Nawet nie zdajemy sobie sprawy ile z naszych działań dyktuje nasza kultura a małe dzieci jak osoby zagraniczne starają się w tym wszystkim nie zgubić.

Monday, 1 November 2010

ciepły 1 listopad

to brzmi jakoś zupełnie bez sensu, jak byśmy przenieśli się do Hiszpanii albo wszyscy powariowali o poszli na groby na początku września.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...