Pages

Saturday, 26 December 2009

Tuesday, 22 December 2009

Mała litera w Manufakturze

Niniejszym ogłaszam,że filia Małej Litery została zdobyta (może dopiero, ale zawsze)
Chciałam tutaj podziękować za beznadziejny prezent 
na boże narodzenie od Natalii - dzięki za najgorsza ksiazkę świata :)
dobrze, że ja Ci nic nie kupiłam

Cycle Chic

Planuje wraz z roztopami kupić jakiś boski rower,
 z siateczką na tylnym kole i wielkim koszem z przodu.

jak można się świetnie bawić na przepięknych holendrach,
może w Łodzi niema tylu ... no dobra może w Łodzi cienko
z ścieżkami i w ogóle miejscami dla rowerzystów.
Jednak myślę, że naprawdę warto.
Na blogu przeczytałam, że na masie krytycznej w Budapeszcie było 20.000 osób.
Chyba wybiorę się na naszą, malutką aczkolwiek własną :)

Ostatnie zajęcia

Wyprawa po Choinkę w Inny Świat



Te zdjęcia uświadamiają mi jak blisko wschodniej granicy jesteśmy. 
Wyglądają jak bym je zrobiła w Rosji czy na Ukrainie. 
Czasem zapominam sie w Manufakturze i Galeriach, 
gdzie tak naprawde jeszcze jestem.

Thursday, 17 December 2009

Pierwsze ślady

Przeszłam od okna do okna na około domu, tak upewniłam się. 
Wszędzie na około była warstwa nienaruszonego przez nikogo śniegu. 
Cała ulica była przepysznie biała od brzegu do brzegu. 
Zastanawiałam się kto robi na niej pierwsze ślady?

Kim są Ci pierwsi poranni odkrywcy?


Napewno nie ja.

Wednesday, 9 December 2009


Skończyłam Sto lat samotności, zrobiłam pranie i obiad. 
Siedze przed białym kartonem i nic nie przychodzi.

Monday, 7 December 2009




Mandarynki i piernik posypane cukrem pudrem - tak właśnie, dzisiaj zostałam pracować zdalnie :) w ciepłym domku.
Zainstalowałam też w pokoju lampki świąteczne i teraz oczekuję na śnieg.

Sunday, 6 December 2009

Gorzkie Niebieskie Migdały



Widząc że do śniadania oglądam program o przebaczaniu ludności hutu przez tutsi po masakrach w Ruandzie moja mam powiedziała, że ciężko zaczynam dzień. Póżniej oglądałam "The Fall" piękną baśniową opowieść która była tylko pretekstem na zdobycie pigułek umożliwiających popełnienie samobójstwa przez głównego bohatera. Wieczorem przeczytałam jeszcze Josteina Gaardera "Vita brevis" - List Florii Emilii do Aureliusza Augustyna. Na koniec zarwałam pół nocy nad relacją znanego rerzysera Miguela Littin który nielegalnie przebywając w Chile kręcił dokument o dwunastu latach rządów junty wojskowej Pinocheta spisaną przez Marqueza.
Całe szczęście dzisiaj niedziela
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...